Czytelnicy Pytają: Co jest naprawdę możliwe?

    Dzisiaj wybrałam ze skrzynki pocztowej ciekawe pytanie od Darka z Gdańska:

    Przeczytałem trochę książek o tej tzw. pozytywnej tematyce naszego zycia, które mają nasze życie zmienić w pasmo szczęścia gdybyśmy tylko trochę chcieli. Ale proszę odpowiedzieć dlaczego tyle osob czytających te książki jest nadal smutnych przygnębionych i mimo że chcą techniki optymizmu wprowadzić w życie nie udaje się im. Czy do tego potrzebny jest jakiś wrodzony talent. Ja mam podobny kłopocik, wszystko fajnie tylko nie mogę w to wszystko uwierzyć. Ten cały optymizm, który naprawdę jak się czyta owe książki traktujące o nim to naprawdę ma się wrażenie, że to przepiękna bajka, czy jest on realny?

    Faktycznie, namnożyło się tej literatury sukcesu, aż trudno uwierzyć ile tego dzisiaj na pólkach. Pamiętam, kiedy ze świecą w ręce nie można było znaleźć w jezyku polskim czegokolwiek na temat powodzenia. I to właśnie sprowokowało mnie do napisania serii Sekrety Powodzenia, którą w latach 1990-92 drukował Przekrój jako coś niezwykle oryginalnego.

    Czy tego rodzaju literatura może jednak zmienić życie w pasmo szczęścia, gdybyśmy tylko chcieli? Tak, może, ale jest właśnie to „ale”. I to duże „ALE”.

    Bo nie wystarczy tylko chcieć. Samo chcenie, szczególnie takie sobie tylko trochę chcenie to stanowczo za mało. Sama wiedza niewiele daje jeśli nie robimy z niej użytku. A jak tu zrobić z czegoś użytek jeśli nam się tak naprawdę nie bardzo chce. Może mówimy sobie, że chcemy, ale jakoś nas to chcenie nie motywuje wystarczająco, żeby zacząć to robić.

    Samo chcenie nie wystarcza. Trzeba więcej niż chcieć. O wiele więcej. Trzeba tą wiedzę wprowadzać w życie z konswekwencją, z wiarą, z pasją.

    Wiara jest tutaj ogromnie ważna – jak długo wierzysz, że to bajka, pic na wodę fotomontaż, nie będzie ci się chciało wysilać, żeby to wprowadzać w życie. Twoje zwątpienie powstrzyma cię od tego by z siebie dać tyle ile trzeba. Więc najważniejsze jest zacząć od zmiany swojego nastawienia.

    Ktoś mądry kiedyś powiedział, że ludzi można podzielić na dwie grupy: na tych którzy wierzą, że mogą i na tych którzy uważają, że nie mogą – i WSZYSCY mają rację!

    A więc nie tylko trzeba chcieć, ale trzeba się także porządnie wysilić. I to z pełną ochotą! Żeby ci się powiodło musisz także być gotowym do zrobienia tego wszystkieo, co trzeba zrobić, żeby osiągnąć dany cel.

    Wszystko zaczyna się od gorącego pragnienia. Od chcenia. Kiedy chcemy coś tak bardzo, że jestesmy gotowi zrobić wszystko co w naszej mocy żeby to coś zrobić, zdobyć, osiagnąć – wtedy dopiero można powiedzieć że to naprawdę chcemy.

    Większość ludzi coś tam chce, ale nie bardzo nawet wiedzą co, więc to chcenie ma temperaturę raczej letnią, czasem może ciepłą. A tutaj potrzeba bardzo goracej wody, niemal ukropu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Czytelnicy Pytają: Co jest naprawdę możliwe?

  1. Halina pisze:

    Wando, zgadzam się w 101% z tym co piszesz na temat osobistego podejścia czy nastawienia. Mam następujące doświadczenie: onegdaj rozmawiałam z bliską mi osobą na temat jej podejścia do życia , do powodzenia, do optymizmu. Powiedziała że ona nie wierzy i że na nią te metody nie działają. Zapytałam , co zastosowała , co praktykuje – odpowiedź – nic , bo nie wierzę. I to jest to! Jeżeli czytam to oczywiście jest już dużo, ale praktyka, praktyka i zmiana mogą przynieść powodzenie.
    Chętnie poznałabym Twoją opinię jak do tej zmiany podejść.
    pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź Halina Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *