Trzeba załatać moje serce – trzymajcie kciuki!


No, nie da się ukryć, to była niespodzianka. Spory szok. Zaczęło się od niewinnych testów przygotowawczych do operacji moich kolan. Bardzo mnie cieszyło, że skończy się ból i że znów będę mogła chodzić bez laski, na którą jestem ostatnio skazana. Choć także miałam pewne obawy, no bo to jednak poważna operacja i ryzyko różnych powikłań.

W trakcie testów okazało się, że mam cztery solidne zablokowania na sercu i mam iść od razu na operację. Zaraz teraz. Nie kolan oczywiście, ale na operację serca. A bardziej konkretnie – na zaawansowaną operację na otwartym sercu.

Kurczę blade. To była wielka niespodzianka, bo żadnych objawów, bóli serca itp. nie miałam. W ubiegłym roku przeszłam przez testy kardiologiczne z celującym wynikiem. Ale tyle się zmieniło.

A więc w poniedziałek 14 października, już jutro, z samego rana, o świcie, idę do szpitala na to łatanie mojego serca. Właściwie nie pisałabym o tym, może potem, ale jak się okazuje, jest spore ryzyko, 5-7% wg wskaźników i różnych tam innych namiarów, że tej operacji nie przetrwam.

Na szczęście jest też 93-95% szans, że wszystko pójdzie dobrze.
Więc trzymam się tego wskaźnika 🙂

No, ale naga prawda jest taka, że mogę się przekręcić i zniknąć z tego świata, musiałam więc podjąć różnego rodzaju decyzje, które przy takiej okazji trzeba podjąć. Oczywiście pomyślałam też o Was drodzy przyjaciele, czytelnicy i uczestnicy moich kursów. Byłoby głupio, żeby tak po prostu ślad po mnie zaginął bez słowa wyjaśnienia…

Dlatego postanowiłam tutaj Wam o tym donieść. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, mam świetnego chirurga i zabieg się odbędzie w jednym z najlepszych szpitali w Stanach, jestem więc dobrej myśli.

Odezwę się kiedy będzie po wszystkim.
A w międzyczasie trzymajcie proszę kciuki!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 Responses to Trzeba załatać moje serce – trzymajcie kciuki!

  1. Rafał Chmielewski pisze:

    Wando,

    Trzymaj się! Będę o Tobie myślał.

    Koniecznie się odezwij po wszystkim. 😘

    Rafał 🙂

  2. Wando, jestem sercem z Tobą. Trzymam kciuki 🙂 To, kim jestem teraz pod względem zawodowym, zawdzięczam Tobie.

  3. Violetta pisze:

    Dzien dobry, Wando.
    W swoim mailu pytasz, czy Ciebie pamietam.
    Nie tylko pamiętam, ale w swojej ksiązce chwale się znajomością z Tobą i nie ukrywam,ze moja książka powstala dzięki Twoim wskazowkom z Twojego kursu.
    To wielki zaszczyt,ze w takim momencie zwracasz sie do swoich czytelnikow, bo to znaczy,ze traktujesz nas niemal jak przyjaciól.
    Dziękuje.
    Jestem osobą wierzącą i wspomnę za Tobą dzisiaj w modlitwie.
    Czekam na następne maile, bo brakowalo mi ich.
    Powodzenia!
    Violetta

  4. Przemek pisze:

    Pani Wando proszę się trzymać! Kiedyś czytywałem dużo Pani bloga, zawsze podobało mi się Pani podejście do klienta, to właściwie Pani sprawiła, że ze sposobu korpo-oficjalnego stałem się bardziej bliski ludziom!

    Trzymam kciuki i czekam na kolejne wpisy! 😉
    Pozdrawiam
    Przemek

  5. Józef pisze:

    Będzie dobrze, ja to wiem i tego życzę. Do usłyszenia wktótce.

  6. Krystyna pisze:

    Wando, kochana.
    Nie wyobrażam sobie siebie gdybym Cię nie poznała.Wniosłaś tak wiele do mojego życia że, nie zdajesz sobie sprawy. Szczerze tęskniłam za Twoim blogiem i Tobą.Nawet nie dopuszczam myśli że coś nie pójdzie po Twojej myśli ze zdrowiem.
    Z całego serca trzyma kciuki za Ciebie i proszę Boga abyś jak najszybciej wróciła do zdrowia.
    Brakuje Twojej obecności na blogu. Proszę odezwij się.Brakuje Cię masz taką wiedzę, dzieliłaś się z nami nią i szkoda że nie można do niej wrócić.Obiecaj że jak wrócisz do zdrowia będziesz znów aktywna w szkoleniach. Dobrze że się odezwałaś.Wszystkiego dobrego Wando.

  7. Elżbieta Kamińska pisze:

    Trzymam kciuki, przesyłam dobre myśli . Serdeczności ❤️

  8. unibrok pisze:

    Pani Wando,
    trzymam kciuki , będzie dobrze.
    Pozdrawiam
    Elżbieta

  9. Ewa pisze:

    Wandziu,

    Bardzo dziękuję za wiadomość od Ciebie 🙂
    Będę się za Ciebie modliła.
    Na pewno wszystko będzie dobrze!!! 🙂

    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    I życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

  10. Wierzę głęboko, że operacja zakończy się pełnym sukcesem. Jestem z Tobą całym sobą.
    Powodzenia. I oczywiście czekam na nowe teksty – z niecierpliwością.❤️

  11. Jacek Kucharski pisze:

    Wando, jestem teraz myślami i sercem z Tobą! Także jutro i w następnych dniach będę o Tobie pamiętać w modlitwie…

  12. Lucyna Wiewiórska pisze:

    Kochana Wando!
    W Polsce jutro dzień nauczyciela. Ty jesteś jednym z moich najlepszych nauczycieli.
    Bardzo ważnych nauczycieli w moim życiu.

    Często jest tak, że korzystamy z nauk, a kiedy już nabędziemy umiejętności i odnosimy na tym polu sukces to mówimy „to moja zasługa”. I gdzieś tam o tym nauczycielu zapominamy.

    Ty  jesteś takim nauczycielem, którego się nie zapomina. Jesteś nauczycielem – przyjacielem.

    Wandeczko, z okazji Dnia Nauczyciela i tejże okazji, że mogę od dzisiaj  administrować Twojego bloga chcę Ci za to z całego serca podziękować. Podziękować za wszystko czego uczyłaś i jak uczyłaś. Zawsze o tym pamietam i dzielę się wiedzą, którą zdobyłam u Ciebie. Wykorzystuję tą wiedzę do budowania mojej firmy z sukcesem.

    Mało tego, relacje, które gdzieś tam powstały dzięki udziałowi w Twoich projektach, szkoleniach, owocują do dzisiejszego dnia.

    Do dzisiejszego dnia trzymamy się blisko i możemy na siebie liczyć w różnych sytuacjach z Ewą Filipecką, Krzyśkiem Marczakiem, Marcinem Łyczbą, Tadkiem Majką, Krysia Nosal. To są przyjaźnie bliskie.
    Jednak wokół jest mnóstwo Twoich absolwentów. Tak się składa, że wszyscy, których znam radzą sobie doskonale w biznesie.

    Jestem też przekonana, że chociaż tych relacji nie wykorzystujemy, to gdyby zaszła taka potrzeba, Rita Wrześniowska, Nina Banko i inni nie odmówiliby wsparcia.
    Obserwujemy swoje poczynania i dopingujemy.
    Ale to Ty zapoczątkowałaś i zebrałaś nas w tej grupie.
    Wiedza, jaka otrzymaliśmy od Ciebie procentuje do dzisiaj i jest ponad czasowa.
    Przekraczałam przy Tobie nie lada strefy komfortu. Pierwszy lot samolotem, bez znajomości języka i od razu do Stanów 🙂
    Moje cudowne wakacje na Florydzie. Wspólne wycieczki, z których każda była genialną lekcją marketingu i potwierdzeniem tego jak niezwykle bystrym obserwatorem rynku marketingowego jesteś Ty. Pobyt w Sarasocie to była najlepsza szkoła marketingu jaka odbyłam do dnia dzisiejszego!

    Ty pokazywałaś mi pierwsza marketing Steva Joobsa,

    Pamietam szkolenia i coachingi w Mariocie w Warszawie. I Mastermind, który trwa niemalże do dzisiaj 🙂
    Kiedy spotykamy się z Ewą i Marcinem, zawsze mamy sobie coś do powiedzenia i radzimy się siebie biznesowo!
    I Twoje pierwsze dla mnie kursy online zrobione tak, że ja, która miesiąc wcześniej pierwszy raz włączyłam komputer, chwile później otwierałam swojego pierwszego bloga, który funkcjonuje do dzisiaj. Swoją pierwszą książkę pisałam w oparciu o twoje wskazówki!

    Nie chciałabym, żeby to brzmiało patetycznie, ale jestem wdzięczna, że los postawił Ciebie na mojej drodze. Że mogłyśmy poznać się osobiście, że miałaś cierpliwość wdrażać nas w tajniki marketingu internetowego, kiedy większość ludzi w Polsce nie znała słowa internet. Mój salon kosmetyczny już szesnaście lat temu miał stronę internetową. Cokolwiek nie robie, planuję zawsze jest ze mną cząstka Twojej wiedzy.
    Byłaś Pionierem na polskim rynku. I to jakim!!!
    Masz nas całe zastępy, wdzięcznych Twoich absolwentów.

    Bardzo Ci za to dziękuję.

    Wiem, że jutro przed Tobą nie lada wyzwanie, ale ślemy Ci ogromnie dużo miłości. Dasz radę, bo kto jak nie Ty. Niech Moc będzie z Tobą.

    p.s. Kochani, każdy kto dzisiaj przeczyta ten wpis, wyślij proszę białe światło ze swojego serca. Niech moc będzie z naszą Wandą.

    Lucyna Wiewiórska

    • Krzysztof Marczak pisze:

      Całym sercem podpisuje się pod słowami Lucynki. Zmieniłaś w moim życiu bardzo dużo , odwiedziłaś mnie osobiście w Bełchatowie i te rozmowy telefoniczne spowodowały podjęcie decyzji życiowych za które jestem Ci bardzo wdzięczny 😘 Wierze ze skończy się wszystko bardzo dobrze, jesteśmy z Tobą. Wysyłamy białe światełko ze swoich serc ❤️

    • Wanda Loskot pisze:

      Lucynko, ależ mnie rozczuliłaś. Dziękuję.

      A z nauką jest tak, że dobry nauczyciel się pojawia kiedy uczeń jest gotów.
      Ty byłaś bardziej niż gotowa. Marzenie dla nauczyciela!

  13. Renata pisze:

    Wando
    Tyle serca włożyłaś w swoją pracę, że mogło Ci się serduszko troszkę zużyć. Ale gdy WSZYSCY WDZIĘCZNI będą jutro trzymać kciuki, Twoje serducho szybko wróci do formy, a Ty wrócisz do nas.
    Czekamy!

  14. Tadeusz Majka pisze:

    Wandeczko, są takie relacje, które trwają latami. Te między nami są ciepłe i rozpoczęły się dawno temu – na przełomie XX i XXI wieku. Kawał czasu :-). Pomagałaś nam przedsiebiorcom w dostosowywaniu się do nowej, wymagającej rzeczywistości. Czuję wdzìęczność w dalszym ciągu. Teraz chcę wesprzeć Ciebie. Robię to słowem i myślą. Z radością przywitam Ciebie w Polsce, gdy zdecydujesz się po raz kolejny ją odwiedzić. A teraz wysyłam Ci dużo Miłości <3

  15. Marcin Łyczba pisze:

    Wando, podpisuję się obiema rękami pod tym co napisała Lucyna, jesteś świetnym nauczycielem, wiedza którą u Ciebie zdobyliśmy jest ponadczasowa.

    Dziękuję Ci za zbudowanie we mnie mocnych fundamentów biznesowych.

    Trzymam kciuki i będę myślał o Tobie, wszystko będzie dobrze, życzę Ci dużo zdrowia 🙂

  16. Liliana Jacek pisze:

    Kochana Wando! Oczywiście, że wszystko będzie dobrze! Jesteś silną wspaniałą kobietą.
    Dasz radę! Bardzo Cię kocham za to wszystko, co zrobiłaś dla mojego rozwoju. Byłaś pierwszą osobą, która pokazała mi jak prowadzić biznes . Pamiętam jak mówiłaś : biznes ma być intratny. Właśnie od tego zaczynam , ucząc moich konsultantów. Pracujemy na „Mapie Twojej Firmy”, którą kiedyś pokazała mi wspaniała trenerka biznesu Wanda Loskot, a którą to mapę przystosowałam do pracy w systemie MLM. Wysyłam Ci Wando z całą moją strukturą mnóstwo cudownej energii miłości i wracaj do nas szybko!

  17. Krzysztof pisze:

    Będzie dobrze!

  18. Marek Sepioł pisze:

    Wando
    Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam Cię serdecznie.
    Wiem, że dasz rade, wszystko się dobrze skończy i jeszcze nie raz skorzystamy z Twoich rad i pomysłów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *